Bez jaj :-)
Nie ozdobiłam w tym roku ani jednego jajka, nie uplotłam żadnego wianka, ani nawet wielkanocnego koszyka. Nie chce mi się ;-) Przedłużające się w nieskończoność zimne i deszczowe przedwiośnie daje mi porządnie w kość. Mam nadzieję, że to tylko przedwiośnie i że gdy spełnią się świąteczne prognozy wieszczące ciepłą wiosnę, odzyskam chęci i siły do działania. Póki co odgrzebałam ubiegłoroczne jajka, posadziłam trochę cebulowych do doniczek i wstawiłam do domu, żeby zdążyły rozkwitnąć do niedzieli. Krzątając się niemrawo czekam na Święta, i na wiosnę... i sama nie wiem, na co bardziej;-)
Zdrowych i Radosnych Świąt Wielkanocnych,
spędzonych w gronie najbliższych,
wypełnionych rodzinnym ciepłem, wiarą i optymizmem.
I oczywiście pięknej wiosny,
spędzonych w gronie najbliższych,
wypełnionych rodzinnym ciepłem, wiarą i optymizmem.
I oczywiście pięknej wiosny,
nie tylko tej za oknem :-)
Wesołego Alleluja!
Ola
Ola


























