Co słonko widziało;-)

Słonko - mimo wakacji - tydzień miało bardzo pracowity więc z okazji niedzieli rzuciło w kąt grabie, łopaty oraz konewki i szukając odmiany na spacer się wybrało.

Pod sumakiem coś żółtego mu zamajaczyło...






Do twarzy mi z szarym - słonko pomyślało - i po chwili odpoczynku za szarawym obłoczkiem poszło dalej nowych wrażeń szukać.
Na kamieniu pod źródełkiem znalazło coś kolorowego...



a pod gałązkami bzu jakąś dziwną, bo granatową, pajęczynkę (wzór: Antonella de Nittis) wypatrzyło.






Nic nowego, niedzielna nuda - westchnęło słonko - kiedy zrozumiało, że frywolne pajęczynki i szydełkowe sznurki to ono nieraz już przecież widziało więc przeciągle ziewając rozgościło się w ogrodzie wygodnie.



I pewnie tak by sobie drzemało na niebie do samego wieczora gdyby nie mała, złota iskierka co nieśmiało spod krzaczka bratków wylazła...


Nieśmiałość za długo nie trwała...


Radość i poruszenie ogromne wśród domowników i słonku się udzieliło. Kto by pomyślał, że taka nudna, leniwa niedziela może się skończyć tak ciekawie:-)




I tylko deszczu słonko znów nigdzie  nie spotkało więc zmęczone dźwiganiem konewek pod stertą kamieni mały odpoczynek sobie zafundowało...


a potem poszło dalej, snu i spokoju  poszukać hen za horyzontem,
bo nowy tydzień pełen wrażeń się zapowiada

Pozdrawiam słonecznie:-)

22 komentarze:

  1. Cudne prace pokazujesz! Frywolitka przepiękna a torba po prostu wspaniała! I na zwierzaki też zawsze miło popatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  2. Torba łał!!! Piękne frywolitkowe widoczki słoneczko miało:)) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne rzeczy słonko widziało , torba w takim zestawieniu kolorystycznym jest świetna . Frywolne tworki cudowna , ale dla mnie dziś bohaterem jest Wasz nowy domownik . Szczeniak jest przekochany.
    Buziaki i dobrego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczności!
    I sama nie wiem co ładniejsze - dzierganeczki czy ogoneczki?
    :)))
    Same cudowności!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyżby nowy Domownik :-) bo pasuje do tego pięknego ogrodu z piękną zawartością, bardzo BARDZO :-)
    Same cuda Słonko widziało i nie sposób się do nich przyzwyczaić, bo to byłaby profanacja :-) Pozdrawiam serdecznie i już nie mogę się doczekać :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Boszesz🙂 Jakie te frywolitki cudne. Zawsze mnie zachwycają.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko cudne, i prace piękne i serce kradną czworonogi - nie da się wybrać. Piękny post, mogłabyś pisać bajki.:) Pozdrawiam milutko!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny spacer to słoneczko miało i same cudeńka na swojej drodze spotkało. Jak widać, za okno patrząc, swojej wędrówki nie zakończyło i z zaciekawieniem w różne kąciki zagląda. A ta mała iskierka cudna jest, chociaż zadomowionemu już szarakowi do gustu chyba zbyt nie przypadła. Zazdrośnik! Torbę u mnie w odnowionym pokoju możesz powiesić. Doskonale się wpasuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Słonko! z mojej pozycji widza: ani trochę nie leniwa, absolutnie piękna ta Twoja niedziela była. A teraz niedzieli już nie ma, a piękno pozostało. I ta najrozkoszniejsza forma życia: kocię i szczenię:))
    Torba i obie frywolitki są cudne. Słonku w niedzielę to oko zbielało.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny post! Zachwycam się torebką i frywolitkowymi cudownościami.
    Niestety i u mnie brak deszczu.
    Miłego wakacyjnego odpoczynku Olu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zauroczyłaś mnie tą torbą. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O! Nowy domownik! :DDD śliczności!
    A ty sie strasznie zatorebkowałaś ostatnio ;)
    No ale jak się robi takie fajne i pod kolor bucików...;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniała torba i frywolitkowe cuda.

    OdpowiedzUsuń
  14. Torebeczka jest śliczna :) A to serduszko kolorowe no bomba i cudo :) Jaki fajny maluszek się u Was zadomowił :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj słoneczko Ty moje - same cuda na tej wycieczce były :) Lubię takie leniwe niedziele, no może bez dźwigania konewek. U nas wczoraj znów padało a i dziś pochmurnie choć bardzo ciepło.
    Deszczyku Ci życzę Oleńko!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystko jest ekstra a Twoje zwierzaki to prawdziwe słodziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudnie się czytało o słoneczku, a Twoje zwierzaczki są rozkoszne. Bo torba i frywolitki to wiadomo, piękne.
    Pozdrawiam cieplutko.:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Olu slicznie opisałaś historie słoneczka :) torba w tych kolorach ekstra letnia! Musze do swojej podszewkę w końcu wszyc:) a frywolitkowe dzieła jak zawsze podziwiam!!! No i miło poznać Waszego nowego czworonoga!!!:) uroczy szczeniaczek :) usciski !!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny post :) :) :)
    Podziwiam całą twórczą działalność...
    Torba - cudeńko!
    Frywolitka - przeurocza :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Torba piękna, a Twoje zwierzaki to prawdziwe słodziaki. Frywolitka jak zawsze urzekająca. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne prace, urocze zwierzaki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim, którzy pozostawionym słowem mobilizują mnie do pracy:)

Copyright © 2014 Papierolki , Blogger