Na pożegnanie lata.

Chociaż nie wiem, czy można pożegnać coś, czego w zasadzie nie było, może poza napisem w kalendarzu. Kiepski mam dziś dzień, więc bez zbędnego gadania wpadam tylko, korzystając z weekendu, z ostatnią letnią torbą. To ta, którą wymyśliła sobie Hania>> wygrywając moją urodzinową rozdawajkę. Tym razem będzie bardzo niebiesko, bo Hania poprosiła o sznurki w kolorach niebieskim, szarym i błękitnym. Wyszła jasna, "lekka" kompozycja trochę jak letnie pogodne niebo, chociaż ja już chyba nie pamiętam jak takie niebo wygląda, więc mogę się mylić;-). Mnie się podoba, mam nadzieję że spodobała się także Hani i będzie jej długo służyć.









A ten mały psotnik na ostatnim zdjęciu, był zdecydowanie najjaśniejszym promykiem tego odchodzącego lata. Niestety był... Wczoraj ciesząc się deficytową odrobiną słońca i ganiając po ogrodzie za jakimś wróblem spadł nie z tej strony płotu i dopadł go pies sąsiadów. Tak to już jest, że jedni mają zwierzęta do kochania inni na polowania, trudno coś na to poradzić. W domu zrobiło się  pusto i bardzo smutno, nawet nasz stary pies, który chyba wielką miłością do tego kociego wulkanu energii nie pałał, chodzi jakiś osowiały. A do tego wszystkiego znowu pada...
 

28 komentarzy:

  1. Piękna! Mam sznurkowy worek/torbę w bardzo podobnej kolorystyce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna torba i na pewno spodoba się nowej właścicielce :)
    A kicia - psotnica !

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda kociaka, oj bardzo szkoda. A torba piękna, bo zrobiona perfekcyjnie przez Ciebie, bo niebieska, bo jest. Pozdrawiam serdecznie i przesyłam trochę słońca ze stolicy, bo u nas bardzo ładny weekend był :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Torba śliczna:) Kociaka szkoda... Przykra sprawa:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna torba, świetne wykonanie! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda kociaka : ( Torba cudna, takie własne błękitne niebo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Współczuję straty kociaka. Tak to już jest, że jak kot ucieka to pies goni... Moje psy są dobrze wychowane, ale gonią wszystko co ucieka. Może przygarniecie drugiego kociaka?
    Olu śliczna torebka, taka bardzo letnia:)
    Pozdrawiam jeszcze letnio i z promieniami słoneczka, które u nas od kilku dni mocno świeci:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Każda z Twoich toreb jest rewelacyjna!
    Pozdrawiam Olu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oleńko torba w realu jest jeszcze piekniejsza. Kochana bardzo Ci za nia dziekuje. To najpiekniejszy prezent tego nijakiego lata. Zycze Ci zdr9weczka i dobrego nastroju mimo deszczu i ponurackiej pogody. Łapie z Anulką troche luzu nad Bałtykiem. Buziaczki i pozdrowionka sle.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudnie wyszła, a że bardzo lubię niebieski to sie nią wręcz zachwycam :)
    Olu Ty sie bierz do szycia, a nie zrzucaj na kiedyś, bo widać że coś tam juz umiesz:)

    Żal kotka, bo choć wolę psy to wiem, jak można się do futrzaka przyzwyczaić
    Buziaki i miłego tygodnia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Olu torba w niebieskościach cudna jest i perfekcyjnie wykonana :)
    Serdeczności przesyłam i życzę dobrego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Torba jak zwykle śliczna i na dodatek taka niebieściutka. Biedny kociak.Żal mi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowna torba! pozdrawiam ciepło! ps biedaczek...

    OdpowiedzUsuń
  14. Och Oleńko, to straszne... tak mi przykro, aż serce zamarło jak to przeczytałam. <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniała torba!!!Szkoda kociaka,tak mi przykro!!! Mocno przytulam!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie komponują się te kolorki, a torba perfekcyjna!
    Żal kociaka...
    Serdeczności przesyłam, Olu :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z kociakiem to smutna sprawa:( Torba rewelacyjna. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Olu no torba jak zawsze rewelacja!!! A kociaka szkoda, znam ten ból... Sciskam i posyłam ciepłe mysli:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Torba wspaniała, piękny prezent dostała od Ciebie Hania.
    Od razu jak zaczęłam czytać, to czułam, że Twój smutek zakręci mi łzy w oczach. Bardzo Ci współczuję, dałaś mu dom, rodzinę, pokochałaś i nagle go nie ma. Ale pomyśl, że dzięki Tobie był szczęśliwy przez swoje kocie krótkie życie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniała torba, w w letnich kolorkach:) Jaki super gość siedzie z nią na ławce i jeszcze jej pięknie przygrywa :)
    Smutna sprawa z kociakiem, szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiadomość o kotku przerażająca :( Biedak :(
    A torba cudowna...

    OdpowiedzUsuń
  22. Torba wygląda rewelacyjnie. Kolorki rzeczywiście są jak błękity nieba latem (ale to raczej nie u nas w tym roku).
    Przykro z powodu kociaka. Tak fajnie wyglada na zdjęciu.
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Torba cudowna!! i tak pięknie wykończona w środku! Kociak słodki... szkoda:( my też mamy malucha a dziewczynki za nim przepadają:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakie cudowne torby robisz! Zachwyciłam się! A zaraz potem posmutniałam, bo tak mi się żal zrobiło malucha... :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Torba jest przepiękna, ale ne mogę przestać myśleć o tym biedaku. coś strasznego. Miała w życiu kilka psów i owszem ganiały koty, ale tylko do momentu kiedy te uciekały, a jak stanęły to było koniec zabawy. Zawsze to była zwykła zabawa, bez agresji. Bardzo mi przykro, współczuje i pozdrawiam cieplutko :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim, którzy pozostawionym słowem mobilizują mnie do pracy:)

Copyright © 2014 Papierolki , Blogger