Wiosna :-)

Miałam wrócić razem z wiosną, więc jestem:-) Wiosna się uwinęła, to i ja musiałam.  Dziękuję Wam bardzo za pozytywne myśli i ciepłe słowa, w komentarzach pod poprzednim postem i nie tylko;-)
Lubię ten moment kiedy znów,  na jakiś czas,  dostaję przepustkę do "normalnego" życia. Nie wiedzieć skąd przybywa mi wtedy energii i szalonych pomysłów, tych rękodzielniczych oczywiście też.  A szanowna pani wiosna, nareszcie taka na jaką wszyscy czekaliśmy, ma w tym na pewno swój niemały udział. Dziś przychodzę więc do Was z wiosną, ciepłą, słoneczną i kolorową, jak obiecałam:-) 

Moja gazetowa wiosna jest dość duża  (około 30 cm średnicy i 40 cm wysokości). Zaczynkiem do jej powstania była domowa potrzeba i temat kolejnego ciekawego wyzwania w Szufladzie>>. Tym razem inspiracją prac ma być "Majowy ogród".



Wczoraj mój prywatny, majowy ogród dał mi nieźle w kość. Trzeba było nadrobić zimny początek wiosny: rozprawić się z chwastami, obsadzić donice jednoroczniakami, posprzątać straty po ostatnim, solidnym oddechu zimy i zaprzyjaźnić się z kosiarką. Ale ogród to bardzo wdzięczny domownik, zawsze potrafi odpłacić z nawiązką poświęcony czas i bolące mięśnie. Razem z koszykiem zapraszam Was więc na spacer do mojego majowego ogrodu, w którym do ciągle jeszcze mocnych kwietniowych akcentów powolutku dołączają te bardziej majowe, tworząc razem przecudną mieszaninę barw i zapachów. 











A po słonecznym spacerze można przysiąść w zacienionym kąciku i delektując się domowym drożdżowcem (z rabarbarem oczywiście;-)) napisać posta, pobiegać po blogach i poczekać na zapowiadaną majową burzę. 


Piękny ten maj, chwilo trwaj:-)

Pozdrawiam i zmykam do domu, bo właśnie zaczyna padać ciepły wiosenny deszcz:-)

25 komentarzy:

  1. Tak trwaj😁
    Plecionka idealna💝
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. WIelkiej urody ten kosz, ale w takim towarzystwie to już jest naj, naj, naj. Pięknie połączyłaś kolorowe rurki z białym środkiem, delikatnie przełamanym ludowym motywem decu. Wszystko mi się w tym koszu podoba. Ogród pięknie rozkwita, czyli to jest ten moment na który zawsze czekamy. Pozdrawiam serdecznie i cieszę się, że wena i radość powróciły :-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja lubię Twoje połączenie kolorowych rurek i folkloru - idealna kolorystyka :) Po raz kolejny też zazdroszczę ogrodu. Na "stare lata" nawet polubiłabym pielenie i takie tam aby cieszyć się takimi widokami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosz jest obłędny! Super wpisał się w tulipanową scenerię. I bzy już Ciebie takie piękne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Olu cieszę się, że wycieczka do drugiego świata udana i zakończona radośnie !
    Koszyk .. no marzenie , tak jak pisałam na FB jestem zauroczona postawą Twojej osnowy , normalnie zazdroszczę że tak Ci stoi na baczność ( bez skojarzeń prosze :-). A koszyk wyszedł genialny. To połączenie bieli z folkowym motywem i kolorowymi rurkami jest genialne !!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny kosz, solo i w ogródkowej odsłonie.Powrót z wiosną najzwyczajniej Ci służy.Tak trzymaj.

    OdpowiedzUsuń
  7. Olu, koszyk jest rewelacyjny!
    Świetne połączenie bieli z kolorami, a folkowe serduszko to już tylko kropeczka nad "i".
    A zdjęcia w Twoim ogrodzie zachęcają do odpoczynku, delektowania się kolorami i zapachami :-)
    I ja się wczoraj bez umiaru wyżywałam w moim i całe szczęście, że dziś mogę poleniuchować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że już jesteś :) Twój wiośniany ogród prezentuje się przewspaniale.
    Koszyk jest naprawdę świetny i piękny wzorkowo i kolorystycznie.
    Mogłabym taki mieć.
    Pozdrawiam wiosennie :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny kosz, apetyczne ciasto i cudny ogród...Masz rację -chwilo trwaj:)

    OdpowiedzUsuń
  10. fantastyczny ten kosz Olu :) ja też poczułam we wszystkich mięśniach mój ogród - od czwartku walczę i jeszcze nie skończyłam :) ale rzeczywiście te cudne kwiaty potrafią się odwdzięczyć ciesząc oczy i nos :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiesz, nie spodziewałam się po Tobie! przegonić przewodnika po ogrodzie, a trzeba przyznać, że zaprezentował swoją wiklinową osobę oraz majowy ogród wprost zachwycająco, ale pewnie, murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść, a kawusię z ciachem to samej się zajada;)) a on kucnął gdzieś samotnie w kąciku...

    OdpowiedzUsuń
  12. Olu bardzo Ci dziękuję za spacer po Twoim pieknym ogrodzie w towarzystwie cudnego koszyczka :)
    Za kawkę i ciacho również dziękuję :)))
    Serdeczności przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kosz fantastyczny, ogród cudowny :-) witam w Wyzwaniu Szuflady:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie się wpisałaś Oleńko tym kolorowym koszem w majowe barwy w ogrodzie. Aż trudno uwierzyć, że w końcu jest cieplutko. Nawet Twoje bzy już kwitną!
    Wśród tylu kwiatów to i kawusia lepiej smakuje.
    Miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kosz obłędny! Cudowna wiosna u Ciebie :) W końcu!

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj tak niech trwa! A koszyk no bajeczny Olu, bajeczny!!! :) sciskam;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Po wczorajszej niedzieli tez bym powiedziała - chwilo trwaj! dziś troszkę pokropiło, ale to przyjemny majowy deszczyk:) Kosz nieziemski!!! Fantastycznie dobrałaś gazetki i folkowe serce! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hello ! just an invitation to join us on "Directory Blogspot" to make your blog in 200 Countries
    Register in comments: blog name; blog address; and country
    All entries will receive awards for your blog
    cordially
    Chris
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/
    Hello ! just an invitation to join for the community. This allows you to promote your website
    https://plus.google.com/u/0/communities/109662684129677096983

    OdpowiedzUsuń
  19. Oleńko z radością witam Cię w "normalnym" świecie. Wróciłaś z "przytupem". Taki kosz radosny to tylko Ty potrafisz wypleść i to jak perfekcyjnie. Fantastycznie wygląda motyw folkowy. Ogród tryska kolorami, zapachami. Cudnie. Mnie również ostatnimi dniami dał do wiwatu. Gnatki dają o sobie znać, ale to takie miłe zmęczenie i wielka satysfakcja, gdy spoglądamy na efekty naszej pracy. Och jak tam pięknie i spokojnie co nie? pozdrawiam serdecznie i uściski zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. no jakies fatum!
    Gdzie nie zajrzę to ciacho juz zjedzone! Nie nadążam!
    A może i dobrze... dieta nie ucierpi...chociaż taki rabarbar przeca kalorii za wiele nie ma! ;D

    A swoja drogą....powinnaś opatentować te twoje folkowe "pleciugi"! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Maj robi się coraz cieplejszy, piękniejszy... Pięknie jest! W twoim ogródku czułabym się jak w bajce, tyle kwiatów, kolorów... I kosz bajeczny! Bardzo, bardzo Twój - gdzie bym go nie zobaczyła, poznałabym Autorkę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny koszyczek, motywy folkowe uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim, którzy pozostawionym słowem mobilizują mnie do pracy:)

Copyright © 2014 Papierolki , Blogger