środa, 8 marca 2017

Przewiało mnie ;-)

Pędziłam dziś do domu z pracy ścigając się z zachodzącym słońcem, a potem zamiast przykładnie stanąć przy garach i pomyśleć o jakimś późnym obiedzie biegałam z koszykiem po ogrodzie:-) W końcu dziś Dzień Kobiet. Ja - i psina ewentualnie - świętujemy, a reszta domowników niech sobie radzi:-D. 
Chciałam skorzystać z tego pięknego, wczesnowiosennego dnia i pstryknąć kilka fotek, żeby sobie poświętować razem z Wami  i wpaść tutaj z kolejnym, gazetowym"testerem" .
Brak materiału na "szaraczki" denerwuje mnie do tego stopnia, że zamiast pomyśleć o jakiś jajach kręcę co mi wpadnie w ręce i testuję. Sama żadnych specjalnych potrzeb koszykowych nie mam, ale kilku chętnych na bielone koszyki w wersji wielkanocnej wierci mi dziurę w brzuchu Żeby zaoszczędzić trochę czasu  na tym testowaniu tym razem postawiłam na przewiewny ażurek (jak ja dawno ażurków nie plotłam...) i taki sobie, bielony szaraczek zmalowałam...








I może jeszcze ze skalownikiem ;-)



W sumie nie wyszło najgorzej, ale jeśli idzie o materiał, to ciągle nie to - czego szukam, więc znów jest mocno pobielony. Ten folkowy kwiatuszek na środku trochę za mocno się zdeformował na rurkach i pewnie go w końcu zamaluję, ale na razie lecę testować dalej, trochę gazet jeszcze w kolejce czeka;-)

Słoneczka, jak widać, niewiele udało mi się złapać, ale spacer zaliczyłam, potem wypiłam porządną kawę zagryzioną dobrym ciachem i świętuję sobie rękodzielniczo przy dobrej muzyce, celebrując wolny wieczór.
I tego czasu Kobietki Kochane, który bez wyrzutów, zarwanych nocy i zawodowej lub domowej  zadyszki możemy poświęcić na to co lubimy życzę Wam serdecznie
na ten kończący się dzień i każdy następny :-)

Pozdrawiam znad stery gazet:-)

28 komentarzy:

  1. Twój rozpoznawczy model - i ażurek , i zakończenie "bez zakończenia" ;) Jak ja to lubię!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny ten ażurek. I też zwróciłam uwagę na zakończenie , a właściwie jego brak. Czy tylko mam wrażenie czy też jest on z rodzaju tych delikatnych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, nie do końca wiem co masz na myśli mówiąc o delikatności;-) ale jeśli chodzi Ci o koszyk jako całość, to ażurek niewiele zmienia jeśli mówimy o trwałości formy, można spokojnie nim rzucać, albo wypchać po brzegi i kształt się nie zmieni, lakier spełnia swoje zadanie doskonale:-) Pozdrawiam:-)

      Usuń
  3. Świetny koszyk z" dziurami " :) Chciałabym tak pleść ....

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zamalowuj kwiatka! Fajnie uśmiechnięty (tylko u mnie, czy rzeczywiście?), poza tym wyjątkowo pasuje. Dziewczyny przede mną napisały, że koszyk "Twój", to jeszcze do tego dodam, że kwiatek w koszyku też "Twój": imię "Ola" poprzedza kwiatek. Dobra, nie identyczny, ale kwiatek to kwiatek:))
    Dzięksy za życzenia! i niech nam się koniecznie spełnią!

    OdpowiedzUsuń
  5. Olu no cóż u mnie załamka jak patrzę na Twoje i moje ... Mistrza nie dogonię nigdy. Świetny koszyczek z przeciągiem. I niech Cie ręka broni przed zamalowaniem kwiatka pasuje tam rewelacyjnie .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Przesliczny koszyk.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny dziurawy koszyk. Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Koszyk super :-) ja o przewianiu to tyle że wyladowalam w szpitalu na zastrzykach. :-(

    OdpowiedzUsuń
  9. Oleńko świetny koszyk z tymi lufcikami. Fantastycznie to robisz. Podziwiam. Pozdrawiam ciepluteńko z zimnego Pomorza.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi sie podobają te Twoje wyplatanki. Najnowszy koszyczek też wygląda świetnie.
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, jaki fajny, taki ażurowy, przewiewny! ;)) Podoba mi się!
    I bardzo fajnie spędziłaś Dzień Kobiet! To mi się podoba. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejne cudeńko jakże udane. Ażurek dodaje lekkości i dyskretnie odsłania ten śliczny kwiatuszek. Niech tam zostanie. Pięknie ujęłaś nasze kobiece potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
  13. Koszyczek jest śliczny i niczego nie zmieniaj - świetnie pleciesz :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Olu koszyczek rewelacja! Podziwiam Twój zapał do kręcenia ryneczek i testowania gazet :) no i swietnie ze znajdujesz na to czas! Oby tak dalej:)
    Sciskam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie polecebrowałaś nasze święto! :)
    No i zamiast czytac gazety ty znowu pleciesz ;DDD
    No i dobrze. Trzeba robić to co się lubi. Szczególnie kiedy tak pięknie wychodzi.

    Tez się "zdewastowałam" wczoraj na ciacho. A co tam dieta... raz się żyje ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki za życzenia i Tobie tego samego - jak najwięcej miłych chwil i czasu na ich celebrowanie, samych przyjemności nie tylko od święta :D
    A koszyczek jak zwykle uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oleńko piękny ten koszyczek, lekki i delikatny:)
    podziwiam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudny, jak zawsze, idealny jak zwykle, podziwiać i już. Pozdrawiam i życzę wszystkiego naj nie tylko od święta :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Koszyczek bardzo ciekawy, bardzo mi się spodobał. Ślicznie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  20. Podziwiam Twoje plecionki :)Są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczny koszyczek, ja bym nic nie zamalowywała:).

    OdpowiedzUsuń
  22. piekny ażurek! na wiosenną dekorację w sam raz!

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny, ażurowy koszyczek:)Jak zawsze podziwiam Twoje "wikliniarskie" umiejętności:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Te twoje ręce mogłyby zamieszkać u mnie na kilka dni. Nie dość, że frywolitka na święta się szykuje to jeszcze miski na święta. Lubię te twoje szaraczki.
    Taki dzień kobiet to mi się marzy. Ale nic to, kiedyś i ja poleniuchuję 😃

    OdpowiedzUsuń
  25. Twoje gazetowe testy są naprawdę piękne :) Zawsze też wierna szaraczkom które są Twoim znakiem rozpoznawczym, tak samo jak zakończenie bez zakończenia i minimalistyczne czarno białe motywy serwetek - super :) Cieszę się że nie tylko ja taka minimalistka w kolorach ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Matko i córko jaki ja mam tyły u Ciebie aż mi wstyd.
    Cudny ażurek, nigdy nie robiłam.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim, którzy pozostawionym słowem mobilizują mnie do pracy:)