niedziela, 6 listopada 2016

Nuda...

Będzie adekwatnie do pogody, czyli  znów na szaro, znów miseczka i znów ze scrapkiem. Jednym słowem nuda:-), ale biorąc pod uwagę mój "ogromny" zapał do pracy i życia, to nuda jest jak najbardziej na miejscu. Gdyby więc ktoś miał ochotę się ponudzić ze mną, to zapraszam:-)
Szaraczek poleciał do Anitki>>  jako eksponat do "macania".








Koszyczek malutki, wypleciony w trybie bardzo ekspresowym, bo nie o koszyczek tu chodziło, a o zakończenie, a właściwie to o jego brak. (szczegóły znajdziecie na blogu Anitki>> ;-))

A żeby choć trochę tą szarą nudę przełamać, to do Anitki poleciło też trochę frywolitki w postaci wisiorka. Wzór wyszperany w sieci - "Lantana pendant" autorstwa Elaine P. Gan, supełki oczywiście moje.




No to więcej nie przynudzam;-).

Pozdrawiam serdecznie i podsyłam Wam trochę moich osobistych słoneczek, które ciągle opierają się przymrozkom i rozweselają ten mało słoneczny czas w przyrodzie. Chyba powinnam je już wykopać i opatulić na zimę, ale...


nie chce mi się;-)





20 komentarzy:

  1. Tak tak tak💝 to moje:)
    A u Ciebie piękne foteczki💐
    Jeszcze raz dziękuję za "nudę"
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moze i nudy, ale jakie wspaniałe. Taki koszyczek do macania to i ja mogłabym mieć 😜
    Wisior piękny. Piękne podarki wysłałaś do Anitki.

    OdpowiedzUsuń
  3. gdzież tam Twoim cudnym pracom do nudy? śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koszyczek i wisior wyglądają pięknie:) Fajne są efekty Twojej "nudy", oby więcej takich śliczności powstało . Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Koszyczek z najwyższej półki jak zawsze u Ciebie, a frywolitka piękna, soczysta, słowem cudowna. Piękne zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tam lubię takie nudy :D a wisiorek też prześliczny :) mnie też się nie chce porobić porządków w ogródku, ale w końcu będzie trzeba... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przyjemny ten szaraczek :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. moze i nuda, ale za to jaka śliczna;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakże równy ten koszyczek - miseczka. Piękny !!! A wisiorek - podziwiam talent. Cudeńko. Taka nuda?! no cóż ... śliczna ta nuda.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciśnienie tylko mi podniosłaś tą swoją nudą! miała być: Nuda... no to myślę sobie - w sam raz przed spaniem do poczytania, a tu: biżuteria najwspanialsza na świecie, koszyczek z Sevres, i scrapek (nie syropek na uspokojenie:)) i letnie kwiaty w listopadzie!

    Ładna mi nuda, kurde blaszka

    OdpowiedzUsuń
  11. Nuda w Twoim wydaniu nie jest wcale nudna!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ekspert do macanie wcale nie jest nudny , mogę oglądać te Twoje koszyki codziennie. A dodatek w postaci wisiorka jest obłędny . Nie wiem czemu ale pamiętam Twoje początki z frywolitką , ale tylko Twoje innych nie . Może dlatego, że dołączyłaś później do zabawy . W każdym razie jestem pełna podziwu do jakiej perfekcji doszłaś. Jednym słowem trzeba trenować bo tylko ciężka praca i trening czyni mistrza. !!
    Spokojnego tygodnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam te Twoje plecionki !!!
    Wisiorek cudny :)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiem , że nuda może zabijać,sama to nie dawno przeszłam :(
    Ale szaraczek z nudy wyszedł bardzo fajny :)
    Wisiorka zazdroszczę-śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szaraczek super, a wisior jeszcze piękniejszy!

    OdpowiedzUsuń
  16. Olu szaraczek jest cudowny, a naszyjnik dech w piersiach zapiera. Wszystko u Ciebie takie, że napatrzeć się nie można. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Olu ja też chę się tak ponudzić. Świetny ten koszyczek. Ja jakoś nie umiem zebrać się do kupy, a rurki czekają i proszą się by je wpleść w jakiś sensowny przedmiot. Frywolitka zachwycam się od dawna, ale tylko zachwycam. Twoje prace są perfekcyjne. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoje "nudy" można oglądać i oglądać - nie da się przejść obok nich obojętnie. Niby rękodzieło musi być zawsze inne, ale Tobie zawsze wychodzą takie same - no podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przychodze po ubieglorocznych sladach i zawiadamiam, ze Niegowiacy nadal czekaja, a Robotka hula.
    Jestesmy tu: https://www.facebook.com/events/1839689746275969/permalink/1840359242875686/?notif_t=event_comment_follow&notif_id=1478812390135735
    oraz tradycyjnie, na blogasku http://jestrobotka.blogspot.de/
    Wpadajcie, zagladajcie, wybierajcie Ulubiencow, rozsylajcie wici!
    Z wdziecznoscia, Komitet DezOrganizacyjny

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim, którzy pozostawionym słowem mobilizują mnie do pracy:)