sobota, 4 czerwca 2016

Majowe miłostki ;-)

Maj - miesiąc zakochanych - minął jak zwykle za szybko. Pogoda coraz bardziej bliska latu. Po pachnących bzach już w zasadzie nie ma śladu, zaginęły gdzieś ukochane niezapominajki, a na mojej nowiutkiej rabacie resztki płatków gubią różaneczniki. W tych ostatnich - jak na maj przystało -  poważnie się zakochałam. Zapewne Wam o tej miłości opowiem, tylko muszę najpierw obmyślić jak, bo o nowej miłości zawsze trudno opowiadać bez przekłamań;-)
Dziś łapiąc ostatnie słoneczne promienie w moim ogrodowym zakątku, chciałam na chwilkę wrócić do moich "starych" miłości, będzie więc trochę frywolitki, trochę gazet i trochę majowego bzu na zdjęciach.
Chwaliłam się całkiem niedawno>> upominkami jakie dostałam od Ewy z bloga Marzeniami malowane>>. Już wiem, że i moja przesyłka dotarła na miejsce więc pora pokazać jakie drobiazgi ja przygotowałam w ramach naszej blogowej wymianki.
Ewa, zauroczona frywolitkowymi koronkami, zaproponowała abym usupłała jej białe serduszko. Dokładnie takie...

 
Trochę z rozpędu usupłało mi się też drugie, w wersji bardziej wiosennej;-)


Serduszka jak serduszka, ale zobaczcie koniecznie tutaj>> jaką przepiękną oprawę przygotowała dla nich Ewa.
Do przesyłki dorzuciłam jeszcze zawsze przydatną zakładkę i odrobinę mojego ogródka w postaci pachnącej lawendy i suszonych płatków hortensji...


Gdzieś w  międzyczasie uplotłam także  papierową miseczkę, bo w końcu gazetowe "misunie", to moja miłość największa. Na tej miseczce znów trochę poeksperymentowałam z bieleniem. Do białej farby chyba też mam jakiś miłosny pociąg:-) Mnie się efekt  spodobał,  już się plotą następne szaraki do "trochę malowania". 
Ten, który zawędrował w paczce do Ewy, wyglądał tak...





Jak widać kwiatowych scrapków od Doroty>> używam niekoniecznie zgodnie z przeznaczeniem,  ale co ja na to poradzę, że mnie tak ciągnie do tych koszyków;-)

Pozdrawiam ciepło i uciekam podskubać z krzaczków trochę nagrzanych słońcem truskawek, bo przecież i czerwiec ma swoje miłostki;-)
Ola


14 komentarzy:

  1. Śliczne serducha:-) koszyczek cudny :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko co tworzysz to dzieło sztuki - podziwiam :) I znów te bielenie... no muszę spróbować ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Olu cudne rzeczy przygotowałaś, każdy byłby bardzo zadowolony z takich prezentów :)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudeńka Olu przygotowałaś. A jeszcze, że tak zapytam to gdzie napisali regulamin do wykorzystania skrapków ;DDDD - a kto zabronił do koszyków??- jak wiesz to z nim pogadam :)) Piękne te Twoje frywolitki i misunie, mogłabym siedzieć i patrzeć i siedzieć i patrzeć i... {TBP}

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne, piękne, piękne! i bardzo pomysłowe, a ten scrapek na misuni poezja. Zaraz kliknę na blog Ewuni, żeby zobaczyć to wszystko u niej:))
    Ja też się kocham w różanecznikach! zakochałam się jak kiedyś w wakacje pracowałam w ogródku kwiatowym, serce zatrzepotało i finito, na amen:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie śliczne prace zrobiłaś. Jesteś obdarzona wspaniałym talentem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe, majowe robótkowanie! Skrapek pięknie pasuje do szarej miseczki... No i lekkie bielenie - idealnie :) Lubię to!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach, ach, ach powzdycham troszkę tak się pięknie zrobiło. Wszystko piękne i czas piękny. Pozdrawiam serdecznie i bardzo ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczności - frywolitki cudne,a wyplatanki wspaniałe:) Pozdrawiam Olu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Olu cudne prezenciki przygotowałaś. Twoja koszyki zachwycają mnie od dawna , zwłaszcza kształt tych miseczek . A serducha frywolitkowe są jak marzenie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. I to wszystko MOJE! :)) Ach jak się cieszę! Koszyczek też na biureczku stoi, na różne wałęsające się drobiazgi,a zakładka jest już w użyciu. A co do oprawy, to takie arcydzieła muszą zostać odpowiednio wyeksponowane! :)
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne frywolitkowe serduszka, misunia świetnie wypleciona-skrapek dodaje jej delikatnego uroku;)pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne prezenty przygotowałaś, frywolne serca piękne, ale miseczka to dla mnie coś nieosiągalnego dlatego podziwiam! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. urzekło mnie wykorzystanie scrapków! ;-O
    ty zawsze musisz pod prąd!
    a z drugiej strony...nigdzie nie jest zapisane, że tak nie można ...czyli "polak potrafi!" ;-D

    a to , że ty się zawsze musisz "rozpędzić" to już dobrze wiemy! ;-D
    od razu było wiadomo,ze na jednym serduszku się nie skończy! ;-))) ty frywolitkowy szaleńcu!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim, którzy pozostawionym słowem mobilizują mnie do pracy:)