niedziela, 8 marca 2015

Wiosna, ach to ty?

Dzisiaj będzie nie na temat, ale bardzo chciałam Wam pokazać miejsce, do którego mam niecałe 20 km, a które odkryłam dopiero kilka lat temu i to całkiem przypadkowo, bo czytając Twój Styl:). Na odkryciu się skończyło, dziś byłam tam pierwszy raz. Tak to zapewne często bywa, że szukamy wrażeń gdzieś daleko, a to co mamy pod nosem jakoś nam umyka. Myślę, że warto mówić i pisać o takich miejscach, naszych, polskich, często dostępnych za darmo i dla każdego.
Zachęcona ciepłem i przepiękną pogodą postanowiłam zmobilizować resztki mocno nadszarpniętych ostatnimi czasy sił witalnych, wsiadłam w auto i przejechałam te 20 km, aby przywitać wiosnę w rezerwacie "Śnieżycowy Jar", przepięknym leśnym zakątku, który przez kilkanaście dni marca, za sprawą śnieżycy wiosennej przybiera wygląd niemal bajkowy.
Zanim ten widok ucieszy oczy trzeba wysiąść z wygodnego auta i zaliczyć dwukilometrowy spacer przez las. Przy takiej pogodzie jak dzisiejsza , to czysta przyjemność (chociaż każdy może rozumieć przyjemność inaczej:-))

  


 A potem to już tylko patrzeć i podziwiać...











Oczywiście moje amatorskie zdjęcia ze zwykłej cyfrówki nie oddają w pełni tego, co widać gołym okiem, a poza tym na kwiatkach jeszcze sporo pączków więc apogeum kwitnienia jeszcze przed nami.
Rezerwat znajduje się na terenie Leśnictwa Uchorowo, w gminie Murowana Goślina, powiat poznański, więc jeśli ktoś ma niedaleko, albo będzie w pobliżu to polecam;). Niestety rezerwat obejmuje teren poligonu i w dni powszednie można go w tym roku odwiedzać tylko po godzinie 15, bo wojsko musi się uczyć strzelać akurat w marcu, gdy kwitnie śnieżyca:( (a to Polska właśnie...)

Jeśli tylko pogoda i zdrowie pozwolą to zaliczę pewnie jeszcze jedną wyprawę w to urocze miejsce, tym razem w zwykły dzień  tygodnia, bo dziś, było tam gwarno, jak w centrum handlowym przed świętami:), ale wcale się nie dziwię...
Pozdrawiam ciepło i wiosennie:)
Ola

15 komentarzy:

  1. Olu przepiene bajkow miejsce. Wygląda przepięknie . Piękny miałas spacerk ale jak to ajnie tak powdychac świerzego powietrza w ciszy i spokoju. Tez lubie takie spacery po lesie .
    Pozdrawiam i czekam na ta Twoją zdekupażowaną teczuszkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Olu widzę, że jesteśmy "krajankami" :D ja pochodzę z Obornik Wlkp. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Olu zazdroszczę Ci spaceru w takim miejscu, nawet zdjęcia zwykłym aparatem zachwycają:)
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. To musi wyglądać fantastycznie! Nie wiedziałam, że jest taki rezerwat, szkoda że to tak daleko. Zdjęcia wyszły pięknie. Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne miejsce i cudowne zdjęcia, a dzięki Tobie poznałam śnieżycę wiosenną, jest prześliczna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne miejsce i cudowne zdjęcia, a dzięki Tobie poznałam śnieżycę wiosenną, jest prześliczna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pierwszy rzut oka myślałam, że śniegiem poprószyło w lesie:)) dopiero za chwilę zobaczyłam co to za "śnieżek"! Widok jest obłędny, o tej porze roku to taka radość zobaczyć najpierwsze kwiaty, potem będzie dużo różnych i wspaniałych, ale te pierwsze białe chwytają za serce!
    Nie dziwię się, że gwarno było, wszyscy kto żyw pojechali przywitać wiosnę:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, przydałby mi się taki wyciszający spacer, tym bardziej, że pogoda ostatnio zachęca. Pięknie tam :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie wczesnowiosenne spacery od zawsze lubiłam! Wszystko budzi się do zycia, to optymistyczne!
    A w takim rezerwacie to już w ogóle, super miejsce!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcia! Dziękuję za wirtualny spacer:)

    Uściski!:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Pogoda w weekend sprzyjała spacerom:) Piekne te przebiśniegi Olu

    OdpowiedzUsuń
  12. Po pierwszym zdjęciu myślałam, że to Ciebie spotkałam w lesie wczoraj ;-) Ale nie...
    Po czwartym miałam napisać, że takie połacie zawilców mam w "brzezinie" za domem, wygląda bardzo podobnie (obecnie to raczej las leszczynowy niż brzozowy ale nazwa została tradycyjna)
    Dopiero ostatnie zdjęcia uświadomiły mi, że tych kwiatków w życiu na oczy nie widziałam....W moich okolicach nie rosną. A szkoda, śliczne są.

    OdpowiedzUsuń
  13. ale cudne są te kwiatki!
    na lubelszczyźnie skąd pochodzę takie białe kobierce w lasach tworzą zawilce, co kiedyś wydawały mi się takie powszechne a okazały się być bardzo rzadkie.

    Przepiękny widok!
    Cudne są te dzwoneczki i te zielone kropki na płatkach! :-D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim, którzy pozostawionym słowem mobilizują mnie do pracy:)