piątek, 31 października 2014

Na dobry początek:)

Jestem:),  pewnie znów "na chwilkę", ale bardzo się tą chwilą cieszę.
Wczoraj po raz pierwszy po dłuższej przerwie usiadłam do moich rurek, miałam ochotę na jakiś mały drobiazg.
Chciałam, żeby było żywo i kolorowo bo stalowe niebo za oknem nie nastraja optymistycznie. Wymyśliłam sobie po prostu podkładki pod kubki, czerwone, jak moja ulubiona jesienna herbatka z żurawiną.


Niedawno dostałam kilka cudnych upominków, które sprawiły mi dużo radości i dlatego bardzo za nie dziękuję i oczywiście pozwólcie, że się nimi pochwalę:)
Maszka  (maszkownia.blogspot.com>>) uszyła dla mnie zawieszki, które na razie dyndają sobie wesoło na lampce przy moim biurku, żebym mogla się nimi nacieszyć a potem pewnie znajdę im w domu bardziej reprezentacyjne miejsce. Dziękuję Marzenko:)


Od KlimJu (paperafterhours.blogspot.com>>) dostałam piękny frywolitkowy komplecik: bransoletkę i wisiorek w odcieniach beżowo-brązowych i czerwoną broszkę. Wszystko pięknie zapakowane we własnoręcznie wykonane pudełko przyozdobione frywolitką. Az mi się łezka w oku zakręciła gdy to zobaczyłam. Dziękuję Justynko:)
 


Na koniec pochwalę się jeszcze jednym upominkiem. Od Alicji (blureco.blogspot.com>>) dostałam angielskie książki telefoniczne. Uwielbiam obrabiać ten mięciutki papier i już nie mogę się doczekać kiedy go przerobię na rurki i coś uplotę. Na razie mam tysiące pomysłów.  Prezent "motywator" - tego mi było trzeba! Dziękuję Alu:)


Pozdrawiam:)

17 komentarzy:

  1. super te podkładki i mają bardzo fajny kolor :) prezenty bardzo fajne :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Olu
    Ciesze sie , że jesteś !!!!
    Podkładeczki cune wyszly a juz z tą herbatką wyglądają świetnie. Prezenty boskie, chyba wszystkie lubimy je dostawać. Jeszcze nie próbował pleśc z ksiązki telefonicznej , chyba trzeba spróbowac. Frywolitke uwielbiam więc troche Ci jej zazdroszczę .
    Pozdrawiam i życze duzo zdrowia

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne podkładki i ten koszyczek w tle świetnie pasuje. Koszyk chyba wcześniej plotłaś, ale fajnie pasuje. Gratuluje ślicznych prezentów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie równiutkie! Piękne i takie energetyczne ;) I gratuluję tylu prezentów, a książek telefonicznych to troszkę zazdroszczę ;) Czekam na efekty wyplatania z takich rureczek...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem jak wypadnie porównanie książek telefonicznych. Czekam na Twoje spostrzeżenia.

    Wszystkiego dobrego Olu

    :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne podkładki uplotłaś. Fajnie, że znowu jesteś i pokazujesz się nam (poprzez swoje prace). Jak tylko ma pomóc to mogę jeszcze dużo frywolitek zrobić, bo dla mnie to sama przyjemność robić je dla Ciebie :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzenka, Justynka, Ala. Te dziewczyny mają klasę! Obdarowały Cię sercem i uroczymi prezentami ... Teraz to już musisz odzyskać siły i zdrowie,... choćby dla nich!!! i też troszeczkę dla nas....:)) Podkładki piękne, i co tu dużo pisać, wracasz w swoim najlepszym stylu :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Podkładki pięknie wyplecione :) Nie robiłam - nie jestem przekonana, że papierowe sprawdzą się np. przy gorących napojach. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzają się doskonale, ani gorące ani zimne kubki nie robią na nich wrażenia :)

      Usuń
    2. To prawda. Uplotłam taką podkładkę z gazetki lidlowskiej, nie pomalowałam jej, nie usztywniłam lakierem, a używam pod gorącą szklankę, i się sprawuje :)

      Usuń
  9. zazdraszczam ci tej frywolitki :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kombinuje jak tu z Tobą zrobić wymiankę na Tele Tydzień (i inne gazety z programem), ale nie wiem co adekwatnego w zamian bym mogła Ci dać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to kombinuj... czekam na propozycje:)

      Usuń
    2. Mam kilka pomysłów; jeden z nich to Irlandzka Panorama firm (żółta) bo do klasycznej nie jestem przekonana co do koloru (ale w najbliższym czasie będę obie lakierować więc dam znać). Druga propozycja to Lidlowskie gazety stylizowane na codzienne ale z bielszego papieru - pisałam Ci gdzieś o tym. Tu masz link do koszyków z tej gazety (może widziałaś) http://media-cache-ak0.pinimg.com/originals/00/a2/2a/00a22ae055ab6ab242f3ac68ae6c5f93.jpg

      Usuń
    3. Żółtych troszkę mam i raczej rzadko używam, ale te białe lidlowskie chętnie przygarnę:) bo widać na zdjęciu bardzo fajny efekt. Odezwij się na e-mail, (mój po prawej,na dole strony) to się dogadamy.

      Usuń
    4. Oczywiście że dogadywać będziemy się mailowo, jak ogarnę swoje sprawy to pewnie się skontaktuję :) Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję wszystkim, którzy pozostawionym słowem mobilizują mnie do pracy:)