poniedziałek, 28 marca 2016

Witaj wiosno!

Świętowanie dobiega końca. Doczekaliśmy się nareszcie śmiałego powiewu wiosny. Pod względem aury, to były wymarzone Święta. Mimo przecudnej wiosny za mną bardzo trudny i smutny dzień. Odszedł  ktoś, kto swoją niezłomną postawą i mądrym słowem stawiał mnie do pionu jak najbliższy przyjaciel, chociaż osobiście nigdy się nie poznaliśmy. Ale nie będę smęcić, bo nie wypada, w końcu jeszcze kilka godzin świątecznej radości i odskoczni od codzienności należy się każdemu, a wiosenny długi spacer, (obowiązkowo z aparatem), to najlepsze lekarstwo na przeładowany żołądek i przykre myśli...










A "część telewizyjną" świętowania pochłonęło szydełko. To się chyba nazywa zespół niespokojnych rąk. Już zupełnie nie umiem siedzieć bezczynnie przed telewizorem.


W ogóle miałam bardzo szydełkowe Święta, ale o tym może następnym razem. Dziś niech bohaterką pozostanie świąteczna wiosna.

 Więc Witaj Wiosno!

Pozdrawiam ciepło:)
Ola

13 komentarzy:

  1. Pięknie :-) święta przy takiej pogodzie bardzo udane :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A po cóż siedzieć przed telewizorem bezczynnie? Szydełko bardzo pasuje do TV. Przyjemne wiosenne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna, wyczekana zawitała i do Ciebie i do nas na Mazowszu również. Pozdrawiam w Święta i po, za to zawsze serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przyjemna wiosna u Ciebie i kreatywny dzień:) Ja dziś podobny spacer i sesje zrobiłam bo ładne słoneczko (o dziwo) było :) tylko z tą różnicą... że deszcz i grad mnie pogonił do domu :) a przed tv...rurki kręciłam :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiosennymi zdjęciami udokumentowałaś cudowność pogodową tej Wielkanocy, bo rzeczywiście nie mogło być piękniej!
    Straszne jest, gdy spada na człowieka wiadomość o śmierci kogoś bliskiego. Przeczytałam kiedyś o Bożych zegarach, co wskazują zawsze odpowiednią godzinę; też nie pociesza, ale co zrobisz, nic nie zrobisz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Olu to u Ciebie wiosna 'pełną gębą"- u nas dopiero nieśmiało krzewy puszczają pąki, gdzieniegdzie szafirek sie pokazał
    Pozdrawiam cieplutko i trzymaj sie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Olu przykro że akurat w Święta miałaś przykrą wiadomość. Ale tak naprawdę na takie wiadomości nie ma dobrego czasu. Miejmy nadzieje , że jest tam na górze to drugie lepsze życie.
    A wiosna w obiektywie Twojego aparatu jest piękna , taki widok to balsam dla duszy .
    Szydełko przed TV u mnie miało postać igły i kanwy :-) Nigdy nie zasiadam z pustymi rękami
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. coz to tak pieknie niebiesko kwitnie u ciebie?
    u nas takowych nie ma ...
    a widzę, że przecież nie "przytulaszczki"

    takie wiadomości zawsze przychodzą nie w porę... łączę się w smutku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są na pewno, tylko dobrze poszukaj;) to cebulica, która co roku daje mi znać, jak przejeżdżam obok tego dywanu, że czas się brać za roboty ogrodowe. Tylko ta wiosna znowu gdzieś wybyła;-(

      Usuń
  9. Pięknie powitałaś wiosnę:) A ona Ciebie;)
    Ludzie żyją tak długo, jak długo ktoś o nich pamięta:) A Ty z pewnością dasz mu długie życie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobno nie ma dobrej pory na smutne wieści, bardzo współczuję. Wiosna piękna i mam nadzieję, że z każdym dniem będzie jej coraz więcej.
    Dziękuję Ci Olu za życzenia. Wybacz, że nie mogłam dotrzeć do Ciebie z życzeniami na czas. Mam nadzieję, że te Święta oprócz smutku przyniosły Ci też odrobinę radości. Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne prawdziwie wiosenne zdjęcia:) Mam nadzieję, że już jest trochę lepiej...Pozdrawiam Olu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi przykro, ze miałas takie smutne świeta. Cóż, złe wieści zawsze przychodzą nie w porę. Za to wiosna pokazała już,że rozgościła sie na dobre. U nas nie ma jeszcze cebulicy, co oznacza, ze jest chłodniejszy klimat. Wkrótce jednak pokażą sie wszystkie kwiaty wiosny. Pozdrawiam Oleńko serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim, którzy pozostawionym słowem mobilizują mnie do pracy:)