sobota, 16 stycznia 2016

Szpilki.

Szpilki były dla mnie od zawsze symbolem subtelnej kobiecej wyższości:-)  Na co dzień w szpilkach biegać nigdy  nie lubiłam, ale od czasu do czasu i owszem. Nieważne co miałam na sobie, czy zwykłe dżinsy, czy wystrzałową sukienkę, ilekroć "wbijałam" się w szpilki czułam się zawsze szczuplejsza i ładniejsza;) Taka sobie - czysto kobieca - próżność :-) Dzisiaj szpilki to dla mnie tylko dobre wspomnienie. Spoczywają w rządku na dnie szafy i czekają na lepsze czasy a ja zerkam na nie z nutką tęsknoty ilekroć wypada mi założyć coś bardziej kobiecego niż dżinsy.
Mam za to zamiennik;) w postaci szpilek, które są bardzo przydatnym gadżetem do blokowania szydełkowych oczek lub chociażby "przytrzymywania" makramowych sznurków. Już jakiś czas temu do tych moich szpilek wydziergałam sobie z wełnianych resztek upatrzoną gdzieś na Pintereście poduszeczkę. Taki praktyczny drobiazg, którym w zasadzie nie zamierzałam się chwalić, ale ponieważ w styczniowej Zabawie w cykliczne kolorki>> prowadzonej przez Danusię>>  króluje biel min. z dodatkiem szarości,  to postanowiłam wczoraj strzelić fotki i dołączyć do zabawy.



Poduszeczkę podrzucam oczywiście Stefanowi, jest mięciutka i milutka więc po wyjęciu szpilek powinno mu być na niej całkiem wygodnie:) 

Biały kolor bardzo lubię, (a w połączeniu z szarym, to wręcz uwielbiam:-)) szczególnie we wnętrzach, ale i w ogrodzie. Bardzo chętnie zakładam również na siebie upalnym latem, bo przecież do białego pasuje wszystko, więc można szaleć do woli z pozostałą częścią garderoby i wszelkimi kolorowymi dodatkami.
W sumie to ta moja poduszka ma też  biały "ciąg dalszy", w postaci pudełka po serku wiejskim;) W takim pudełku przechowywałam kiedyś szpilki i igły.


Kiedy wydziergałam poduszkę, to całkiem przypadkiem okazało się, że idealnie pasuje do obwodu pudełka, wiec pudełko trochę "zaadoptowałam" ubierając w szydełkowy sweterek i moje szpilki od jakiegoś czasu mieszkają sobie w takiej muffince;)



Jedno jest pewne, nie zmarzną:)

Na zakończenie bardzo dziękuję  za wszystkie przemiłe komentarze pod moim poprzednim postem z frywolitkowym kołnierzykiem>>. Wygląda na to, że będę musiała wysupłać jeszcze kilka podobnych, ale to już czysta przyjemność, pozostaje tylko znaleźć czas na te przyjemności;)
Pozdrawiam:)
Ola

41 komentarzy:

  1. Bardzo lubię takie pulchne i wyrośnięte u góry muffinki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Olu już podusia na szpilki mnie zachwyciła,ale ubrany szydełkiem kubek po serku do kompletu tworzy idealną dietetyczną muffine ;-). Ale przede wszystkim stworzyłaś bardzo elegancki schowek dla szpilkowy pomocników.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna podusia na szpileczki pozdrawiam cieplutko ☺☺☺☺☺

    OdpowiedzUsuń
  4. podusię mam ale Twoja wersja muffinowa jest o wiele fajniejsza:)
    moje szpilki też schowałam do szafy i wyciągam je tylko na duże uroczystości:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozkoszne ciasteczko!... a szpileczki odstraszą ciasteczkowego potwora. Gdy potwór zobaczy szpilki, to nie rzuci się na ciastko, bo ten potwor to wciągnąłby ciastko razem z pudełeczkiem, a co wtedy ze Stefanem?
    (teraz dopiero widzę, w jakich prymitywnych warunkach szpilki mieszkają u mnie; oczywiście nie powiem im, że kuzynki rozpierają się w ekskluzywnym apartamencie, w strachu przed zemstą ostrych kopytek;))

    OdpowiedzUsuń
  6. O jej..niesamowita mufinka wyszła - jak zauważyła koleżanka wyżej - taka dietetyczna :) Coś niesamowitego. Dlaczego tylko przypadek sprawił że pokazujesz takie cudo?! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Olu no i znowu dziś jest nasz dzień, dzielą nas dwie godzinki:-) Coś w tym jest !
    A Twoja mufinka mnie zachwyciła.Chyba sobie podobna wydziergam , bo własnie chwilowo jestem bez mieszkanka dla szpileczek. A to połaczenie bieli z szarym wyszło pięknie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Kapitalna jest ta mufinka na szpileczki. Praktyczna ale i niezwykle dekoracyjna.
    Swego czasu też biegałam w szpileczkach a teraz wkładam je tylko na specjalne okazje. Przesyłam uściski!

    OdpowiedzUsuń
  9. Niby nic a jakie ładne!!! i w dodatku praktyczne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny igielnik. Takich "gadżetów" nigdy dosyć! Aaaaa i bedzie niebanalnym prezentem.

    OdpowiedzUsuń
  11. ale fajny i praktyczny drobiazg :) ja sobie uszyłam z filcu, ale nie w kolorach Danusiowych, więc będzie musiał poczekać na publikację :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ urocze i jakie praktyczne...

    OdpowiedzUsuń
  13. już sama podusia bardzo mi się spodobała, ale kiedy zobaczyłam ją w wersji muffinki - oczarowała mnie! bardzo fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super jako babeczka! Świetny pomysł!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. fantastyczny pomysł i równie fantastycznie wyglada:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowny muffinek i jaki fajnie recyklingowy. I dodatkowo ślicznościowy. Mała rzecz a cieszy i fajnie, że nam pokazałaś. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Superowe pudełeczko Ci wyszło :) praktyczne 2w1.
    Co do szpilek to ja wolę te z pudełeczka niż takie z szafy ;P
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Rewelacyjna! W koszyczku faktycznie wygląda jak muffinka :-) Jest przesłodka!

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny pomysł, praktyczny i śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczny pomysł ! Świetny pojemnik na drobiazgi i cudowny igielnik :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne te kolorki wybrała dla nas Danutka, podusia wygląda w nich świetnie

    OdpowiedzUsuń
  22. Fantastyczny igielnik wykonałaś, jest rewelacyjny!!! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super igielnik, bardzo praktyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajna a przede wszystkim przydatna praca ... bardzo ładny igielnik. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. jak fajna "babeczka"!
    nietucząca... ;-P
    i w ogóle ;-D

    OdpowiedzUsuń
  26. świetne takie 2 w 1 ozdoba i praktyczne zastosowanie:).

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna podusia dla szpilek :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. prześliczny i bardzo praktyczny zakochałam się w twoim igielniku :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale fajna!!!! A już razem z pudełeczkiem- rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Super, też by mi się taka przydała. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny ten igielnik z takim małym mieszkankiem dla szpiteleczek czy nawet nici.
    Podoba mi się bardzo to połączenie kolorów,wiedziałam ,że dacie z nim radę i powstaną piękne i pomysłowe prace.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pomysłowy igielnik albo szpilecznik - jak kto woli.Ważne, że można szpileczki trzymać na wierzchu jak i w środku. pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  33. Poduszeczka jest śliczna i praktyczna:) Najbardziej rozbawił mnie ten zamiennik szpilek na szpilki;)
    Poduszka jak już wspomniałam śliczna, ale jako mufinka rewelacyjna!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetna poduszeczka i wykonanie i pomysł !
    gratuluję !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim, którzy pozostawionym słowem mobilizują mnie do pracy:)