niedziela, 4 maja 2014

Zamiast majówki w ogrodzie

Pogoda raczej mało majówkowa -zimno i ponuro - więc nie bardzo mam ochotę na pracę w ogrodzie. A mój ogródek w tym roku trochę puszczony samopas radzi sobie całkiem nieźle. Brak nadzoru nad niektórymi, bardziej ekspansywnymi gatunkami, spowodował trochę chaosu, ale nawet mi to specjalnie nie przeszkadza i wygląda bardzo naturalnie.



Grunt to dobre usprawiedliwienie lenistwa:) A na poprawę nastroju  w majowy weekend wyplotłam  kolejną miseczkę, tym razem dla siebie i dla własnej przyjemności:) Ciągle mam problem z uzyskaniem takiego kształtu jak bym chciała, ale trenuję dzielnie. Misa ma 30 cm średnicy w najszerszym miejscu i około 14 cm wysokości, więc jest całkiem spora. Powstała z brzegów GW i kolorowego dodatku do tej samej gazety. A tak prezentuje się w miejscu przeznaczenia.


Pozdrawiam ciepło, na przekór pogodzie, wszystkich odwiedzających i dziękuję za każde pozostawione słowo.

5 komentarzy:

  1. Ogród cudowny, teraz założenia naturalistyczne są w modzie.
    A miseczka, super. Splot równiutki, kolory dobrane. Kształt też mi się podoba. Śliczny. U nas pogoda się poprawia, chociaż dziś był przymrozek i zniszczył mi zawiązki na winogronach :-(
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też przymroziło, biegałam wczoraj jak szalona i nakrywałam co mogłam. Wygląda na to, że dużych strat nie ma, winogronko przy ścianie - więc chyba przetrwało:) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. śliczny ogródek, taki ukwiecony ;) no i miseczka - piękna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny, naturalny ogród :) a co do miseczki to jest świetna i kształt również :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim, którzy pozostawionym słowem mobilizują mnie do pracy:)