środa, 26 marca 2014

Miseczki i promocja

Przymierzając się do świątecznych porządków stwierdziłam, że czas zadbać o własną kuchnię i powymieniać wszystkie różnej maści kosze i koszyczki, zakupione sto lat temu, na swoje własne wyroby. Ponieważ nie mogę się zdecydować na wersję kolorystyczną więc powstają prototypy:). Małe trzy miseczki, z których każda ma trochę inny kształt, ale wymiarowo są podobne (18 cm średnicy).


Idąc za noworocznym postanowieniem aby trochę rozkręcić swoje "blogowanie" postanowiłam wziąć udział w konkursie organizowanym na blogu Handemade - kursy, wzory, tutoriale,  na który trafiłam dzięki postowi na blogu KlimJu. W końcu to jednak miłe wiedzieć, że ktoś czyta bloga i ogląda to co udało mi się stworzyć, więc może czas trochę się wypromować:)

12 komentarzy:

  1. Każda piękna i perfekcyjnie zrobiona. Ja najbardziej lubię takie w oryginalnych kolorach, niemalowane.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię papierowe wyplatanki. Slicznie wyszły. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo staranne i gustowne te Twoje wyplatanki, powodzenia w zabawie u Ilonki

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne miseczki. Z papierowej wikliny tworzysz prawdziwe cuda :). Sama kiedyś próbowałam ale nie mam cierpliwości do tego więc tym bardziej podziwiam :)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wykonane te Twoje miseczki...
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjne miseczki :) Bardzo lubię takie rzeczy, ale nie mam do tego cierpliwości :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Z takimi miseczkami można się spokojnie promować :) a nawet należy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super miseczki. Moje jakoś nie chcą trzymać zamierzonego kształtu :D Pozdrawiam i zapraszam po wyróżnienie http://roboteczkimajeczki.blogspot.com/2014/04/podwojne-wyroznienie.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj dziękuję:) jak tylko znajdę chwilę czasu się dokształcę o co w tej zabawie chodzi, bo w tym temacie jestem kompletnie "zielona":)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim, którzy pozostawionym słowem mobilizują mnie do pracy:)