wtorek, 13 sierpnia 2013

Moje początki...

Nigdy nie zajmowałam się rękodziełem chociaż jakieś pasje artystyczne zawsze się we mnie tliły. Lubiłam wymyślać świąteczne  stroiki, układać bukiety w domowym wazonie czy też przyozdabiać i planować swój skromny ogródek. Któregoś wiosennego dnia oglądając TV natknęłam się na program, w którym pewna znana pani opowiada o gadżetach różnego rodzaju (nawet lubię ten program:)). Wśród propozycji pojawiła się lampa z olbrzymim abażurem z kolorowych gazet, jej oryginalność mnie zachwyciła ale cena powaliła. Usiadłam więc przed swoim laptopikiem i zaczęłam poszukiwać tańszej wersji. Po wpisaniu w  wyszukiwarce "wiklina z gazety" przepadłam  z kretesem. Całą nockę przeglądałam różne blogi, galerie itp. niedowierzając, że takie cuda można z tej gazety zrobić.  No i oczywiście pełna zapału zaczęłam skręcać rurki, a właściwie na początku rury i wyplatać jakieś krzywe koszyczki w wolnych chwilach. Dziś (urlop)mam trochę więcej czasu i  wyplatanie pochłonęło mnie całkowicie. Oczywiście dopiero się uczę ale powoli to co wyplatam zaczyna mieć kształt i niektóre moje wyplatanki już znalazły miejsce w moim domu  a nawet powędrowały w obce ręce jako podarunki. Ponieważ wiele pomysłów i inspiracji podsunęły mi prace bardziej doświadczonych wyplataczy więc i ja postanowiłam swoją pasją podzielić się z innymi i 13 sierpnia 2013  założyć swojego pierwszego w życiu bloga. Na ile starczy mi czasu i zapału do plecenie no i pisania oczywiście, nie wiem, czas pokaże...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję wszystkim, którzy pozostawionym słowem mobilizują mnie do pracy:)