środa, 15 kwietnia 2015

Fioletowy wisior.

W zabawie w kolory w tym miesiącu fioletowo. W komentarzach do poprzedniego posta pojawiły się propozycje, że mój śliczny fioletowy palec, jako niewątpliwie moje własne dzieło powinnam zgłosić do zabawy. Niestety ten niecny plan spalił na panewce, bo palec zupełnie bez zapowiedzi, zmienił kolor na granatowy:) 
Więc na fioletowo, zamiast palca,  będzie u mnie tym razem frywolitka. Wysupłałam ten motyw na próbę i od razu skojarzył mi się z wisiorkiem. Dołożyłam trochę drewienka dla ozdoby i taki sobie, jasno-fioletowy, prosty wisior powstał.
 




Lubię fiolet, nawet bardzo:) i to chyba we wszystkich odcieniach, od jasnego lila po ciemny śliwkowy. Ten kolor od razu kojarzy mi się z zapachem lawendy i bzu, który rośnie u mnie pod płotem. Na te atrakcje ogrodowe  musimy jeszcze trochę poczekać, ale u mnie już fioletowo...


A dziś pstrykając fotki odkryłam, że moja młoda glicynia, dzięki ciepłej zimie,  ma całe mnóstwo dorodnych pąków kwiatowych.
Kiedy zakwitną (mam nadzieję, że żaden mróz już ich nie dopadnie) będzie prawdziwa fioletowa uczta...

Idę nakarmić naszego Stefana, a miłośników fioletu zapraszam do Danusi.

http://danutka38.blogspot.com/2015/04/cykliczne-kolorki-kwiecien.html

Co do kumpla Stefana, to mnie się od razu skojarzyło z hipopotamem, jak w wierszu Brzechwy. Tam co prawda, żaba to "ona", ale w dzisiejszych czasach chyba nie ma to specjalnego znaczenia ;)

Pozdrawiam:)
Ola



54 komentarze:

  1. Piękna wiosna u Ciebie gości a frywolitka w fiolecie super się prezentuje. Bardzo śliczna praca;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uroczy wisiorek, z tymi drewnianymi koralikami wygląda super!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny odcień fioletu zagości na frywolitkowym wisiorze ;) Bardzo lubię prace wykonane w tym kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  4. Barwinek już tak kwitnie?! U mnie śpi, że hej. ;)
    A wisior bardzo ładny, taki elegancki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę ogrodu z pięknymi pąkami i talentu do frywolitki , lawendowe cudo Ci wyszło .:)) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Wisiorek cudny! Nieodmiennie fascynuje mnie frywolitkowa biżuteria. A glicynii to zazdroszczę - bardzo mi się ta roślina podoba, może w końcu sobie ją gdzieś posadzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No pięknie, odrzuciłaś fioletową deklarację palca, który chciał Ci dopomóc w zadaniu! a jak on teraz na chybił trafił próbuje się wstrzelić w Twój gust, to okazuje się, że granatowy też pańci nie pasuje, kolera jasna!
    Musiałam to powiedzieć,... faktem jest, że lekko fioletowy wisior jest przecudnej urody, ale wiedz, że zgłoszenie wykonania zadania na palcu uczyniłoby się bezdyskusyjną zwyciężczynią:):

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezwykle piękny wisior ♥ pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, wisior jest przepiękny. Elegancki w swojej prostocie i eklektycznym połączeniu koronki i drewna. Cudo. Przepiękne są także zdjęcia w ogrodzie. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny jest ten Twój wisior i zdjęcia cudowne;)
    Pozdrawiam Marianna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Łał, jaka piękna frywolitka :) Bardzo efektownie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Olu alez Ty zribiłaś postępy w tej frywolitce !! Ten wisior jest genialny !!A te drewniane koraliki pasują do niego idealnie. Oj a Twój paluszek niedługo będzie pieknie źółty to może załapie sie na kolejny kolorek - w końcu żółtego jeszcze nie było :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Wisiorek jest śliczny! Zaskoczyło mnie jak fajnie wygląda z naturalnym brązem drewna. A fioletowa uczta z glicynii to znaczy... masz zamiar je dodawać do sałatki? Co prawda kwiaty w sałatce mnie nie dziwią ani trochę, ale czy glicynia jest jadalna to akurat pewna nie jestem...A jak nie jestem pewna to nie wkładam do buzi ;-) Bez jest jadalny, i bratki....i fiołki, to tak z fioletowych ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glicynia jest niejadalna, barwinek też a z pozostałych moich ogrodowych do trujących należą także hiacynty, ostróżki, hortensje, groszek pachnący, irysy, powojniki, lobelie, żonkile i narcyzy. Z tymi pozostaje ucztować oczami a pozostałe, które mam w ogrodzie można z powodzeniem zjeść albo używać do dekoracji.

      Usuń
  14. Wisior jest genialny. Ja bym doczepiła na dole piórka i łapacz snów gotowy. Jak tylko go ujrzałam, to z łapaczem mi to się skojarzyło. Pozdrawiam ;)))

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczny frywolitkowy wisior, a do tego piękny odcień fioletu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. lila... pięknie

    ja juz jestem na etapie "obmacywania" ;-P
    więc może juz niedługo się dobiorę do tego miodu

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój zachwyt nad tą całą plątaniną nici nie ustaje - cudo wyszło!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny frywolitkowy wisior, dobrze, że palec zmienił kolor, bo nie zrobiłabyś takiego cudeńka :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczny wisior i ładnie komponuje się z drewnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ile razy patrze na frywolitkowe cuda,to nie mogę wyjść z podziwu,że można je tak pięknie wypleść,połączenie niteczek z drewienkiem dało rewelacyjny efekt

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny frywolitkowy wisiorek podziwiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pieknie udziergana frywolitka, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię każdą frywolitkową pracę a Twój wisior jest śliczny . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam frywolitki powstają z nich cudne rzeczy, te też jedną z takich cudeniek właśnie zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Niby prosty, a jaki elegancki wisior. Super!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Wisior jest prześliczny! :) Odcień fioletu jaki wybrałaś strasznie mi się podoba, a całość robi świetne wrażenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zawsze to podziwiam - piękne!

    OdpowiedzUsuń
  28. Niezmiennie podziwiam osoby wykonujące frywolitkę, dla mnie to czarna magia, a wisior śliczny, palec chyba by mi się tak nie spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczny frywolitkowy wisior :)))

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny wisior:) Podziwiam za umiejętności tworzenia frywolitek. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oleńko prześliczny ten wisiorek i jeszcze do tego fajnie wkomponowany drewniany koralik.
    Jak dla mnie zadanie zaliczone na szósteczkę ,bo mam słabość do frywolitki
    Super,że nadal bawisz się .
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fantastyczny wisior, piękna wiosna!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wisior jest prześliczny Olu! Ma fantastyczny kolor i wykonany jest bardzo "fachowo". Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Śliczny:))ja bym do środka dała jakiś fioletowy kamień:)))

    OdpowiedzUsuń
  35. Śliczny wisior.Ciekawy kolorek.Cudna frywolitka

    OdpowiedzUsuń
  36. Pięknie wykonany wisiorek:) A połączenie z "drewienkiem" ;) - ciekawe i efektowne .
    Pozdrawiam serdecznie :) Kasia

    OdpowiedzUsuń
  37. Cudna frywolitka (zazdroszczę umiejętności), połączenie z drewnem idealne. Piękny fioletowy wisior! Pozdrawiam i zapraszam do obejrzenia mojego posta pod takim samym tytułem :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Frywolitka przecudna, taka delikatna i koronkowa. A jeszcze śliczniejsze są zdjęcia - pięknie skomponowałaś ją z surowym drewnem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Genialny jest ten wisior! Ta technika jest mi zupełnie obca ale fajnie popatrzeć i podziwiać u innych! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Śliczny i na pewno bardzo pracochłonny!

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękny wisior, podziwiam frywolitki :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Śliczny wisior wyczarowałaś

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękny wisiorek, z ładnym wykończeniem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Wisiorek jest przepiękny! Frywolitki to dla mnie wiedza tajemna, więc podziwiam szczerze takie prace, jak Twoja :-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Piękna praca a ten delikatny odcień , uroczy. :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Frywolitka mnie nieustannie zachwyca,więc wisiorek bardzo mi się podoba ,szczególnie w połączeniu z drewnianymi koralikami :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim, którzy pozostawionym słowem mobilizują mnie do pracy:)